Historia motocykli w Polsce cz.1
Po zakończeniu II wojny światowej motocykle w Polsce stały się pierwszym bardziej dostępnym pojazdem mechanicznym. Ich seryjna produkcja ruszyła w 1946 roku, a pierwszymi modelami były lekkie motocykle klasy 125 cm. Jak się później okazało jedynie ta klasa jednośladów przetrwała do 1985 roku.Działające wówczas dwie wytwórnie motocykli dysponowały stosunkowo małym potencjałem produkcyjnym. W 1950 roku wykonano tylko 6100 motocykli, co było przysłowiową kroplą w morzu potrzeb. Postanowiono wówczas stworzyć specjalistyczny zakład, w którym produkcja motocykli miałaby charakter kompleksowy i jednocześnie wieloseryjny. Powołano wówczas Warszawską Fabrykę Motocykli, która początkowo przejęła produkcję motocykli SHL z Kielc. W połowie lat pięćdziesiątych na naszych drogach pojawiły się pierwsze motocykle oznaczone symbolem M06. Początkowo produkowano je w WFM, lecz wkrótce ten sam model powstawał w Wytwórni Sprzętu komunikacyjnego w Świdniku.
Po kilku latach motocykle tego typu stały się najpopularniejszymi pojazdami na polskich drogach. Symbol M06 nosiły także ostatnie jednoślady marki WSK.
Komentarze (0) 02.09.2009. 14:01
Rekord Polski – 138 punktów karnych motocyklisty
Motocyklista, złapany przez policyjny patrol w Lublinie, popełnił w sumie 23 wykroczenia, kosztujące go aż 138 punktów karnych.Mężczyznę, pędzącego motocyklem po al. Solidarności w Lublinie, złapali na radar policjanci z drogówki. Na odcinku drogi, gdzie dozwolona prędkość to 70 km/h, gnał z prędkością o prawie 50 km/h większą. Gdy nie zatrzymał się do kontroli, policjanci włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i ruszyli za nim radiowozem. Motocyklista błyskawicznie przyśpieszył do 200 km/h. Wymijał m.in. auta, przejeżdżając podwójną linię ciągłą i na przejściu dla pieszych, a przez przejazd kolejowy przemknął z prędkością 160 km/h. Trwający prawie 20 minut pościg zakończył się w Kijanach.
Prowadzący Yamahę, pochodzący z Łodzi, 28-letni Adam G. nie potrafił wyjaśnić policjantom, dlaczego nie zatrzymał się do kontroli. Gdyby to zrobił od razu, otrzymałby 300-złotowy mandat i 8 punktów karnych. Teraz natomiast pożegnał się z prawem jazdy, zabrano mu także dokumenty motocykla. Za szaleńczą jazdę na motocyklu i narażenie innych uczestników ruchu drogowego na poważne niebezpieczeństwo grozi mu sąd.
Komentarze (0) 29.08.2009. 07:52
Blokada autostrady
Motocykliści znów zamierzają wyruszyć na autostradę A4 w proteście przeciwko opłatom za przejazd. Ich zdaniem, nie powinni płacić za przejazd motocyklem tyle samo, co samochodem osobowym.Poprzednio użytkownicy jednośladów w kilkaset motorów wyjechali na A4 31 lipca i spowodowali duże korki. Tego samego dnia złożyli też petycję do zarządzającej autostradą spółki Stalexport Autostrada Małopolska S.A. Podnosili w niej, że "opłata za przejazd motocyklem jest rażąco wysoka w porównaniu do opłat pobieranych za przejazd innych pojazdów". Podobnej treści petycję, z argumentacją prawną, złożyli tydzień później do Ministerstwa Infrastruktury.
Komentarze (0) 28.08.2009. 18:38